Zdecydowanie tak, i sami stosujemy tę technikę na własnej stronie w postaci krótkich definicyjnych wpisów FAQ. Modele AI bardzo chętnie sięgają po strony, które w prosty sposób definiują pojęcie w pierwszym zdaniu, bo to dokładnie format, jakiego potrzebują do wygenerowania krótkiej, bezpośredniej odpowiedzi na pytanie użytkownika. Glosariusz działa też jako „siatka” long-tailowych fraz definicyjnych („co to jest X”, „czym różni się X od Y”), które pojedynczo mają niski wolumen wyszukiwań, ale sumarycznie budują ogromną widoczność i autorytet tematyczny domeny. Dodatkowym efektem jest wzmocnienie E-E-A-T — strona, która potrafi precyzyjnie zdefiniować dziesiątki pojęć z danej dziedziny, jest przez algorytmy traktowana jako bardziej kompetentna w całym temacie, nie tylko w pojedynczym artykule. Rekomendujemy to szczególnie firmom B2B i technologicznym, gdzie klienci faktycznie szukają wyjaśnień pojęć przed zakupem usługi.
