Prowadzimy regularny monitoring poprzez serię kontrolnych zapytań w każdym z tych narzędzi, formułowanych dokładnie tak, jak pytałby realny użytkownik szukający usługi klienta — nie samą nazwę marki, tylko pytania problemowe z jego branży. Sprawdzamy, czy domena klienta pojawia się jako źródło, na której pozycji w liście cytowań i jaki fragment treści został wykorzystany, co pozwala ocenić, czy dany akapit faktycznie „działa” pod AEO. Wspieramy się też narzędziami do monitoringu widoczności w odpowiedziach AI, które automatyzują część tych zapytań i pokazują trend w czasie. Wyniki porównujemy z konkurencją klienta, żeby ocenić, czy przewaga rośnie czy maleje. To właśnie ten proces stoi za naszym audytem widoczności AI — traktujemy go jako powtarzalny, comiesięczny proces, a nie jednorazowe sprawdzenie.
Jak sprawdzacie, czy strona klienta jest już cytowana przez ChatGPT, Perplexity lub Gemini?
